Dnia 12 maja 2022 r. klasa 7a wraz z wychowawcą oraz panią polonistką udała się na wycieczkę klasową do Sochaczewa. Tego dnia zebraliśmy się pod szkołą o godz. 7:30 i z niecierpliwością czekaliśmy na przyjazd autokaru. Rozmawialiśmy, wymienialiśmy się zdaniami, oczekiwaniami oraz emocjami, jakie towarzyszyły nam przed wycieczką. W końcu autokar przyjechał.
Wsiedliśmy do niego, zajęliśmy miejsca i wyruszyliśmy w drogę. Podróż była dosyć długa, ale panowała wspaniała atmosfera. Rozmawialiśmy, śpiewaliśmy, choć głównie jedliśmy i się śmialiśmy. Po pewnym czasie dojechaliśmy na miejsce, gdzie czekała na nas pierwsza atrakcja. Było nią Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie. Zaczęliśmy zwiedzanie. Przewodnik opowiadał cały czas. Mówił bardzo ciekawie i zaznajomił nas z ciekawostkami na temat kolei wąskotorowej czy samego Sochaczewa.
Widzieliśmy wyjątkowe lokomotywy i poznaliśmy ich zastosowanie. Były zarówno starsze, jak i nowsze modele. Chodziliśmy po muzeum (które prawie całe znajdowało się na powietrzu) i nie mogliśmy doczekać się najlepszego punktu wycieczki, którym była przejażdżka kolejką wąskotorową. Udaliśmy się na mały peron i patrzyliśmy, jak wjeżdża nasza kolejka. Naszej klasie przypadł wagon „A”. Byliśmy bardzo zadowoleni, ponieważ mieliśmy najlepszy widok. Kiedy jechaliśmy, przewodnik cały czas opowiadał. Po godzinie wysiedliśmy i udaliśmy się na krótki spacer do Puszczy Kampinoskiej. Pochodziliśmy trochę, popatrzyliśmy na cudowną przyrodę i krajobraz Kampinosu oraz pooddychaliśmy świeżym, puszczańskim powietrzem. Dotlenieni, z uśmiechem na ustach, udaliśmy się z powrotem do kolejki. Po krótkiej jeździe dojechaliśmy na miejsce, w którym miało się odbyć ognisko. Na nasze szczęście przybyliśmy tam pierwsi i mogliśmy spokojnie zająć miejsca oraz wziąć kijki do kiełbasy. Wyjęliśmy z plecaków nasze zaopatrzenie i zaczęliśmy piknik. Dwóch kolegów z klasy, którzy są fanami karkówek, wzięło nawet przenośnego grilla i zrobili sobie wymarzoną karkówkę. Po pikniku mieliśmy pół godziny czasu wolnego, który spędziliśmy na łonie natury, patrząc na przepiękny krajobraz wokół rzeki Łasicy. Następnie udaliśmy się do kolejki i odjechaliśmy w stronę Sochaczewa. Gdy dojechaliśmy, mieliśmy jeszcze trochę czasu na zwiedzenie muzeum w budynku, gdzie oglądaliśmy, m.in. stare akcesoria kolejowe czy modele kolei wąskotorowych. Później poszliśmy do autokaru i odjechaliśmy do Warszawy. Byliśmy w szkole ok. godziny 17:00. Wrażenia z wycieczki były naprawdę niesamowite.
Było wspaniale!
Feliks, kl. 7a