Wyjechaliśmy do Krakowa pociągiem o 07:29. Jechaliśmy prawie dwie godziny. Gdy dojechaliśmy na miejsce, zaczęliśmy zwiedzać, tylko że raz po raz padał deszcz. Każdy z uczniów opowiadał o jakimś zabytku, który oglądaliśmy. Zwiedzaliśmy Barbakan, Katedrę, Kościół Mariacki, Dzwon Zygmunta, Sukiennice, Ołtarz Wita Stwosza i Rynek, a także Wawel i Smoka.
Około godziny 17 pojechaliśmy do Częstochowy, gdzie było miejsce naszego noclegu. Gdy dotarliśmy do miasta, każdy kupował sobie coś w Biedronce na kolację. A następnego dnia zwiedzaliśmy kościół na Jasnej Górze i obraz Najświętszej Maryi Panny (ja opowiadałam o cudownym obrazie Matki Bożej). Później był mały problem z autobusami, bo jeździły bardzo rzadko. Ale w końcu, z jakąś przesiadką w lesie udało nam się dotrzeć na miejsce. W Olsztynie mieliśmy trochę czasu na zakupy na drogę powrotną i zwiedzaliśmy ruiny zamku. Oczywiście, po zwiedzaniu każdego z tych trzech miast był też czas na kupowanie pamiątek. Było bardzo przyjemnie, chociaż pogoda nie dopisywała pierwszego dnia. Była miła atmosfera i w ogóle wycieczka była wspaniała i bardzo mi się podobała. Wróciliśmy do Warszawy o 20:21.
Kornelia, klasa VI B